Na Fiołkowej półce zagościła ostatnio nowa książka - Wierszyki domowe Michała Rusinka (będzie o niej osobny wpis). Fiołek wybrała ją sobie samodzielnie z półki w księgarni Świat Książki. I nie był to bynajmniej wybór przypadkowy. Wcześniej spodobała jej się inna książka tego autora - przyniesiona z biblioteki:
Michał Rusinek, Jak przekręcać i przeklinać, ilustracje Joanna Rusinek, Znak Emotikon, Kraków 2016.
Jest to zabawny zbiór wierszy, w które autor zgrabnie wplótł bardzo nietypowe przekręty i przekleństwa, jakie padły z ust dzieci. Dziecięce wyobraźnie nie zna bowiem granic i - jak się okazuje - pozwala na wesołą zabawę także słowem (często zupełnie nieświadomą). A ta zabawa z kolei w odpowiednich rękach może stać się doskonałym materiałem na wiersze dla dzieci.

