Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oglądamy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oglądamy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 maja 2017

"Szczęka Alfreda" czyli wesołe poszukiwania

Znacie wydawnictwo Dwie Siostry? Tym z Was, którzy są na bieżąco z literaturą dziecięcą z pewnością nie trzeba go przedstawiać. Tym, którzy go nie znają polecam ich stronę -> KLIK Ja o wydawnictwie słyszałam nie raz, ale dopiero niedawno udało mi się poznać je "od środka". Stało się to, gdy do Naszego domu z biblioteki przywędrowała Szczęka Alfreda.


Jon i Tucker Nichols, Szczęka Alfreda, Wydawnictwo Dwie Siostry, Warszawa 2016.

Już sam tytuł przykuwa uwagę, a kiedy zajrzy się do książki jest jeszcze ciekawiej. Szczęka Alfreda bowiem to wydawnictwo wypełnione ogromną ilością przedmiotów - bardziej lub mniej oczywistych, ale bez wątpienia wywołujących uśmiech - pośród których mały czytelnik ma odnaleźć zaginioną szczękę właśnie. Tekstu w książce niewiele, ale mając przed oczami taką mnogość kształtów i barw nie odczuwa się jego braku.



Tego, że poszukiwania własności Alfreda wciągną Fiołka byłam pewna w chwili, gdy wzięła książkę do ręki (na jej twarzy maluje się wtedy jedyny w swym rodzaju uśmiech). Nie spodziewałam się jednak, że i dla mnie - osoby dorosłej - będzie to taka dobra zabawa. Dlatego właśnie z czystym sumieniem mogę polecić ten tytuł do wspólnego spędzania czasu z książką, niekoniecznie taką do czytania. I one są potrzebne, szczególnie, gdy są tak oryginalne i pomysłowe.


Pozdrawiamy.

czwartek, 3 marca 2016

Jeszcze kilka słów o kreskówkach czyli o tym, jakie bajki ogląda Fiołek cz.2

Nie przewidywałam kolejnego wpisu o kreskówkach, ale w tak zwanym międzyczasie odkryłyśmy kilka nowych - i według mnie ciekawych - tytułów. Stąd kontynuacja poprzedniego wpisu o bajkach, który możecie znaleźć TU

Do dzieła zatem - oto kolejna porcja bajek, jakie ogląda Fiołek :)

źródło

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Kot Simona (Simon's Cat)

Znacie kota Simona? My poznałyśmy go dzięki TYM animacjom i bardzo polubiłyśmy. A ostatnio odkryłyśmy, że istnieje także papierowa wersja przygód owego kota bez imienia, ale za to z mnóstwem pomysłów. I tak oto na Fiołkowej półce zagościł zbiór historyjek o kocie Simona sygnowany numerem trzy :)


Simon Tofield, Kot Simona i kociokwik, tytuł oryginału: Simon's Cat 3, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2011.

poniedziałek, 9 marca 2015

Kreskówka kreskówce nierówna czyli o tym, jakie bajki ogląda Fiołek

Nie należę do grona rodziców demonizujących telewizję. Fiołek spędza czas przed telewizorem, ale... Właśnie. Ale mam nad tym kontrolę. Mając możliwość zaprogramowania konkretnych programów korzystam z tej opcji i rano wybieram dla Fiołka kilka bajek, które obejrzy w ciągu dnia. Jeśli miałabym podliczyć ile tego czasu moje Dziecko spędza przed szklanym ekranem, wyszło by coś około dwóch godzin, nie ciągiem, rzecz jasna. Jest to według mnie dobre rozwiązanie z kilku powodów. Fiołek nie przychodzi do mnie z oczami kota ze Shreka i nie prosi o włączenie czegoś w telewizji, ja mam w trakcie jej telewizyjnego czasu moment, by zrobić coś dla siebie lub w domu. Mam - wspomniany już - wpływ na to ile i co ogląda. Bo jeśli Rodzic wybierze mądrze oraz poświęci trochę czasu na obserwację własnego Dziecka - oglądanie kreskówek stanie się dla Malucha nie tylko przyjemnością, ale i możliwością nauki. I tu dochodzimy do sedna wpisu, czyli listy bajek, na jakie Fiołkowi pozwalam, a które ona jednocześnie bardzo lubi.

Obecnie są to:

źródło

Bali to przygody rezolutnego i uśmiechniętego przedszkolaka. W każdym odcinku spotykają go niezwykłe przygody w zwyczajnym - zdawało by się - świecie. Żadne z jego pytań nie pozostaje bez odpowiedzi, a każdy kolejny dzień jest okazją, by ćwiczyć wyobraźnię, dzięki której Bali, ale i każde dziecko, może przenieść się w jemu tylko znany, niesamowity świat. Bajka zdecydowanie pobudza ciekawość.