Z prozą dla dzieci autorstwa Przemysława Wechterowicza zapoznałyśmy się przy okazji czytania TEJ książki. I bardzo przypadła nam do gustu. Dlatego podczas zakupów w księgarni bez dłuższego zastanawiania się sięgnęłyśmy po kolejny tytuł sygnowany jego nazwiskiem i w koszyku wylądowała
Emma chce grać jazz!, tekst Przemysław Wechterowicz, ilustracje Anna Nowocińska-Kwiatkowska, Księgarnia Wydawnictwo Skrzat, Kraków 2014.
Już kontrastujące ze sobą na okładce czerwień i zieleń oraz niektóre lakierowane elementy powodują, że książka przyciąga wzrok i aż chce się zajrzeć do środka. A tam? Ciepła, mądra i jakże oryginalna opowieść o pewnej małpce imieniem Emma, która nie wiedziała, kim chce zostać w przyszłości. Ale tylko przez chwilę nie wiedziała. Bo po odwiedzinach w cyrku wszystko się zmieniło. Pewnego dnia rodzice Emmy "usłyszeli dziwny hałas w ogrodzie, jakby ktoś wpadł przez pomyłkę do studni, a potem wyskoczył z niej jak oparzony z szalonym śmiechem na pyszczku" *** I stało się. Marzeniem małej małpki okazało się granie jazzu. Nieważne stały się nauka i jedzenie, byle tylko poświęcić się graniu muzyki. Emma skompletowała zespół, w którym znaleźli się Wielooczek Trąbnik, struś Bernard, gepard Emil, papuga Dada oraz jej dwie kuzynki - Zuri i Zola jako chórki i zaczęły się nieustające próby. Rodzice byli dla Emmy wsparciem, ale i głosem rozsądku, gdy okazało się, że z nauką małpki nie jest śpiewająco...




