Znacie kota Simona? My poznałyśmy go dzięki TYM animacjom i bardzo polubiłyśmy. A ostatnio odkryłyśmy, że istnieje także papierowa wersja przygód owego kota bez imienia, ale za to z mnóstwem pomysłów. I tak oto na Fiołkowej półce zagościł zbiór historyjek o kocie Simona sygnowany numerem trzy :)
Simon Tofield, Kot Simona i kociokwik, tytuł oryginału: Simon's Cat 3, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2011.
