Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fiołkowe dialogi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fiołkowe dialogi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Krótko lecz treściwie czyli rozmowa z tatą przy stole

Rozmowa [źródło obrazka]

Rzecz dzieje się w kuchni. Fiołek przy stole nalewa sobie wodę mineralną do kubeczka. Obok stoi Tata i przygląda się poczynaniom Dziecka. Po chwili odzywa się:

[T] Może już tej wody wystarczy?
[F] Nie, jeszcze trochę (po czym dodaje oburzona) Tato, nie ograniczaj dziecka!

I to by było na tyle.

czwartek, 30 kwietnia 2015

Wykłady czyli człowiek uczy się całe życie :)

źródło

Środek dziecięcego pokoju. Tablica. W jednej małej dłoni kreda, w drugiej wskaźnik. Rodzice usadzeni naprzeciwko. Trwa wykład prowadzony przez Fiołka. My - uczymy się przez całe życie. Dziś - jak postrzegać świat oczami dziecka :)

O samochodach:
Mamy taki patyk łączący koła, ona nazywa się oś. A silnik wprawia koła w ruch dmuchając na nie powietrzem.

O rowerach:
Koła roweru poruszają się dzięki kołu zębowanemu.

O prysznicu:
Woda leci wężem do końcówki. A jak? Energicznie! Czyli tak siup! i już (na dodatkowe pytanie zadane przez nas skąd się woda bierze? uzyskaliśmy oczywistą odpowiedź: z kranu).

Sic! :)

poniedziałek, 16 marca 2015

Najedzona

Dziś będzie krótko, ale treściwie :)

Fiołek zjadła kolację - kanapki z żółtym serem i pomidorem. Wypiła całą herbatę z ulubionego kubka z owieczką. Wychodzi z kuchni, podchodzi do mnie i oznajmia:

[F:] - Cała pękność jest we mnie!

Muszę przyznać, że jedyny komentarz po takim stwierdzeniu na jaki było mnie stać, to szeroki uśmiech :)

Pozdrawiamy.

czwartek, 12 lutego 2015

Parafrazując Strzałkowską czyli rośnie nam mała poetka

Siedzimy wieczorem całą Rodzinką w Fiołkowym pokoju, trwa budowanie z klocków Lego. A Dziecię zaczyna recytować:

"Gwałtu rety, co się dzieje?
Co tak tupie, co tak zieje?
Co tak biega już od rana?
A to onomatopeje!"

(Fiołkowa wersja wiersza M. Strzałkowskiej Gwałtu! Rety! Co się dzieje?!)

Następuje wymiana rodzicielskich spojrzeń i uśmiechów. Duma unosi nas aż pod sam sufit :) Po pochwałach Fiołkowy Tata pyta:

[T:] A ty pamiętasz, co to są te onomatopeje?
[F:] Tak. Biegające żołędzie!

Dla tych, którzy nie kojarzą - ilustracja z książki
Małgorzata Strzałkowska, Gimnastyka dla języka (i Polaka, i Anglika), Media Rodzina, Poznań 2004. O samej książce pisałam TU.

Pozdrawiamy Fiołkowo.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Relkama dźwignią handlu (z przymróżeniem oka)

Poranek. I ja i Fiołek jesteśmy jeszcze lekko zaspane. Za chwilę jednak słyszę:

[F:] Mamusiu, pobawimy się we wrzuć do miśki? (domyślam się, że to zabawa wymyślona na poczekaniu)
[M:] A co to jest miśka?
[F:] No miśka! Znaczy miszka, myszka, myśka... (pauza) No! pakuj się do miśki* - taka!

(* gdyby ktoś reklamy nie znał - tekst pochodzi z telewizyjnej reklamy M&M's)

Z tekstu mego dziecięcia śmiałam się chyba wystarczająco długo, że mogę sobie darować wieczorne brzuszki :)

czwartek, 18 grudnia 2014

O ogłupianiu i omdlewaniu

Jesteście ciekawi dlaczego taki tytuł wpisu? Zapraszam do lektury :)

Sytuacja nr 1:
Tata Fiołka pyta mnie przed jej usypianiem, czy czytałam z nią już jakieś wierszyki ze świeżo wypożyczonej w bibliotece książki. Odpowiadam, że wszystkie, bo akurat w ciągu dnia zdołałyśmy się z nimi zapoznać. A Fiołek na to, odbierając od taty książkę:

[F:] - Daj tato, ja lepiej sprawdzę, czy mama nas nie ogłupia.

o.O zawsze wszystko na mamę...

Sytuacja nr 2:
Wracamy z zakupów. Na klatce schodowej mijamy dawno nie używany rower Fiołka. Pod drzwiami ona siada, by zdjąć buty. Za chwilę słyszymy:

[F:] -O! Daaawno już na rowerze nie jeździłam, bo widzę, że mu opona zemdlała*
(* czyt. zeszło z niej powietrze)

Dobrze, że owa opona nie ma tendencji do omdlewania w czasie jazdy :)

Pozdrawiamy Fiołkowo.

czwartek, 4 grudnia 2014

Demolka

Zabawa pluszakami. Słoń rozmawia z pieskiem:

[F:] Cześć słoniu.
[M:] Cześć piesku.
[F:] Chyba demolko.
[M:] o.O Dlaczego demolko?
[F:] Bo przecież jest piękna (pluszowy piesek jest dziewczynką - przyp. aut.)
[M:] To raczej damulko.
[F:] Aaa, no tak, damulko.

:)

Choć tak po prawdzie... pewnie nie jedna damulka robi wokół siebie niezłą demolkę.

Pozdrawiamy Fiołkowo.

środa, 5 listopada 2014

Bez dyskusji :)

Poranek. My (rodzice) jeszcze w sypialni rozmawiamy, od czasu do czasu śmiejąc się z czegoś. Fiołek u siebie rysuje. Za chwilę słyszymy:

[F:] Co robicie?
[My:] Nic takiego.
[F:] Przecież was słyszę.
[My:] Po prostu rozmawiamy.

Mija krótka chwila. My dalej prowadzimy ożywioną śmiechem konwersację, Fiołek dalej rysuje, ale za chwilę:

[F:] Co znowu? (w głosie słychać lekką irytację)
[My:] Nic, dalej sobie rozmawiamy, czy Tobie to przeszkadza?
[F:] Tak! Bo ja nie słyszę dźwięku kredek, a przecież muszę słyszeć, jak rysuję!

Dalsza dyskusja z naszym Dzieckiem raczej mijałaby się z celem :)

Pozdrawiamy Fiołkowo.

niedziela, 12 października 2014

Ślub

Niecały miesiąc temu byliśmy na weselu. Z Fiołkiem. Oto czym to wydarzenie zaowocowało w strefie zabaw :)

Bawimy się pluszakami. Jest ich sporo. Prym wiodą Reksio i Tęczusia (psy) oraz Miluś i Filemonka (koty). Fiołek wymyśla, że będziemy się bawiły w ślub. Pytam ją zatem:

[M:] A na czym ta zabawa polega?
[F:] No, na tańczeniu, jedzeniu pyszności i całowaniu się!

Taka jest właśnie definicja ślubu i wesela według mojego Dziecka :)

Na zdjęciu jedna z par: Szarusia i Gonzales :)

Pozdrawiamy.

piątek, 3 października 2014

Języki obce

Kąpiel. Fiołek zrobiła tacie podczas zabawy kawę.

[F:] Tato to taka kawa z pianką i z warstwami mleko-kawa-mleko-kawa
[T:] A wiesz, jak się nazywa taka pianka na kawie?
[F:] Jak?
[T:] Crema.
[F:] Acha, a wiesz, jak to będzie po melodyjsku?
[T:] ...
[F:] (najpoważniej) Apafol.

Ktoś chętny na korepetycje? :)

sobota, 13 września 2014

Kto to jest artysta?

Rozmawiamy z Fiołkiem o moich zabawach domowych z dzieciństwa. Opowiadam, że głównie bawiłam się lalkami - urządzałam im domki, wymyślałam zawody i organizowałam pokazy mody =) A wujek Fiołka budował z klocków Lego coraz to nowe pojazdy, ale najbardziej lubił rysować.

[F:] A kto lepiej rysował, Ty czy wujek?
[M:] Wujek.
[F:] Acha, to on był takim specjalnikiem od rysowania czyli artystą?

Komentarz okazał się zbędny =)

A żeby nie było - też mam teraz w domu takiego małego specjalnika.

 Afryka dzika

piątek, 5 września 2014

Jaki dźwięk wydaje koń?

Fiołek bawi się zwierzątkami w farmę. Pobudowała wszystkim zagrody, słychać rozmowy: - Cześć indyku, muuu [to krówka]; - Witaj, właśnie idę do zagrody, gul-gul-gul [to indyk]. W pewnym momencie pyta mnie:

[F:] Mamusiu, czy koniki cały czas ihajają jak biegają?
[M:] Myślę, że robią to raczej od czasu do czasu.
[F:] To mój będzie ihahał na okrągło!

:D

Koń jaki jest, każdy widzi :)

Pozdrawiamy Fiołkowo.

poniedziałek, 14 lipca 2014

Gorczyca

Fiołek je kanapkę z ogórkiem. Znajduje ziarenko gorczycy i pyta:

[F]: Co to?
[M]: Gorczyca, lepiej jej nie jedz.
[F]: A to taka sama jak ta, którą mamy w ciele?
[M]: Ale my w ciele nie mamy gorczycy...
[F]: A przecież rozmawiałaś wczoraj z Babcią, że musi zbadać gorczycę!
[M]: Tarczycę Kochanie, Babcia musi zbadać tarczycę.


:) Uwielbiam te dialogi z moim Dzieckiem.

sobota, 5 lipca 2014

Przysłowie o kamieniu :)

Fiołek usypia swojego pluszowego pieska. W końcu zawija go w kocyk i odkłada na kuchenny stół, by spałaszować śniadanie. Nie starcza miejsca dla Taty, który pyta:

[T]: Mogę go trochę przesunąć?
[F]: Już możesz. On już zasnął jak kamień w wodę.

:D

piątek, 13 czerwca 2014

Cytat - wersja Fiołkowa :)

Fiołek zawzięcie ubiera laleczkę Polly (a przyznać trzeba, że to i dorosłemu stwarza problemy). Nagle słyszę:

- Ojoj, nie mogę założyć buta. A niech tą gęś kaczka kopnie...

Tym oto sposobem mamy nasze pierwsze rodzinne powiedzenie zapożyczone od Brzechwy :)


środa, 11 czerwca 2014

Jak rozmawiać z osą?

Fiołek zajada się arbuzem. W pewnym momencie pyta:

[F] Mamusiu, wiesz jak się rozmawia z osą?
[M] Jak Żabko?
[F] Bzzz, bzzz, bzzz - sio, sio, sio
[M] :D - a co byś jej jeszcze powiedziała?
[F] Bzzz, bzzz, bzzz - to mój arbuz
[M] Uhm...
[F] Albo bzzz, bzzz, bzzz - przyleć, dam ci orzeszka
[M] ...
[F] Bo ja umiem rozmawiać po osiemu!

I wszystko jasne :) Spokojnie można się zapisywać na korepetycje z języków obcych.


Pozdrawiamy słonecznie.

poniedziałek, 19 maja 2014

Rozmowy o pogodzie

Fiołek siedzi wygodnie przy dorosłym biurku i koloruje. W pewnej chwili słyszę:

F: Mamusiu?
M: Tak?
F: Szkoda, że wiatr nie ma uszu. Gdyby miał, usłyszałby, że chcemy wyjść na spacer i przestałby wiać.

Faktycznie szkoda :)