poniedziałek, 2 listopada 2015

Świat puzzli czyli układamy na zdrowie (Dwustronna mapa edukacyjna Trefl)

Kiedy mówimy puzzle zwykle pierwszą myślą z nimi związaną, jaka przychodzi nam do głowy jest zabawa. I faktycznie - układanie puzzli przynosi wiele frajdy, szczególnie, gdy zasiada do nich cała rodzina. Ale czy poza zabawą układanie tych wielokształtnych elementów ma jakiś wpływ na rozwój naszego dziecka? Ma i to niemały.

Po pierwsze - uczy koncentracji (a przy okazji cierpliwości) i wspomaga pamięć, a co za tym idzie - uczy myślenia logicznego i przestrzennego. W przyszłości zaś owe elementy będą mieć wpływ na matematyczno-techniczne zdolności naszych pociech.
Po drugie - pobudza kreatywność oraz wpływa na myślenie przyczynowo-skutkowe. Dzieci uczą się dzięki układaniu puzzli podejmowania samodzielnych decyzji oraz, jeśli trzeba, naprawiania błędów.
Po trzecie - taka zabawa ćwiczy małą motorykę, a konkretnie dokładność ruchów i chwytność palców. *

U nas pierwsze puzzle pojawiły się kiedy Fiołek miała niecałe trzy lata. Wtedy wybieraliśmy takie z dużymi elementami, których było stosunkowo niewiele i na których łatwo można było odnaleźć charakterystyczne elementy. Z czasem wielkość pojedynczych części ulegała zmniejszenie, a zwiększała się ich ilość. Teraz wspólnie układamy puzzle złożone z ponad 200 kawałków i choć zwykle odbywa się to z przerwami, takie puzzle nie stwarzają Fiołkowi większych trudności. A jakie puzzle wybieramy? Na większości są postacie znane z bajek: Kubuś Puchatek, Kopciuszek czy Dalmatyńczyki. Zresztą, dzieciom zwykle dedykowane są właśnie takie układanki bajkowe. Muszę jednak przyznać, że dużo większą furorę robią teraz u nas puzzle geograficzne, a już prawdziwym hitem okazały się dwustronne puzzle Mapa Europy firmy Trefl.

wtorek, 20 października 2015

"Żabawny blok rysunkowy" czyli pomysł na spędzanie czasu w deszczowe dni

Przyszła jesień mokra, wietrzna, zakatarzona. Ukazuje nam się od strony, za którą zdecydowanie nie przepadamy. Ale i z takimi dniami zrobić coś trzeba. Dwustronne puzzle-mapa Europy (o których jeszcze napiszę) zostały już ułożone po raz nie-wiadomo-który, wszystkie książki z biblioteki przeczytane, a pośród klocków Lego zostały tylko nie nadające się już wykorzystać elementy - z pozostałych powstało chyba z piętnaście najróżniejszych pojazdów. W takim momencie z pomocą przyszedł nam


Żabawny blok rysunkowy do smarowania, gryzmolenia i łamania głowy, ilustracje i ciekawostki Katarzyna Bajerowicz, Wydawnictwo "Nasza Księgarnia", Warszawa 2015.

Nad jego zakupem nie zastanawiałam się długo, bo poprzedni blok - o TEN - bardzo przypadł do gustu Fiołkowi. Żabawny także dał radę, jako że pełen jest ciekawych i pobudzających wyobraźnię zadań skierowanych do małych artystów. Pośród nich znaleźć można instrukcje jak narysować kijankę czy żabę, zadania z łączeniem kropek lub odnajdywaniem identycznych przedstawicieli żabiego rodu, wędrowanie po labiryntach, ćwiczenie małej motoryki polegające na rysowaniu po śladach żabich czy rybich "szlaczków", memory do samodzielnego pokolorowania oraz zadania, w których dziecko zmieni się w kreatywnego projektanta.





Dziecko pozna także cykl życia żaby od jajeczka do dorosłego osobnika oraz dowie się wielu interesujących rzeczy o tych płazach. Po rozwiązaniu wszystkich zadań nasza pociecha z pewnością stanie się żaboznawcą (i to z medalem - do wycięcia z okładki).

O czym marzą żaby?

Alternatywna żabia dieta :)



Jak najbardziej polecamy!